Text Size
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7

blog

 Ostatnio było o końcu wakacji i związanych z nim różnorakich uczuciach. A ponieważ rozpoczęcie roku szkolnego, to dość znaczna zmiana w naszej codzienności, dziś trochę o zmianach jako takich.

Nie lubimy ich. Zakłócają naszą rzeczywistość. Wymagają nowego na nią spojrzenia, przystosowania się do zmienionej sytuacji. Czasami pogarszają nasze warunki życiowe. A nawet jeżeli są korzystne, nieodmiennie wiążą się ze stresem. Dlaczego? Bo wybijają nas z utartych kolein, w których bezmyślnie się poruszamy, automatyzmów myślowych, rutyny...

Dobre strony? Ależ oczywiście! Właśnie te czynniki, które tak nieprzyjemnie odczuwamy, stanowią pewnego rodzaju... skarb. Bo właśnie ten moment, gdy brak jeszcze nowych odruchów powoduje, że MUSIMY myśleć, odczuwać, widzieć i słyszeć ŚWIADOMIE. Nad każdym krokiem (czy to dosłownym, czy metaforycznym) musimy się zastanowić. A to z kolei powoduje, że zauważamy rzeczy, które normalnie umknęłyby nam w powodzi rutynowych działań. W konsekwencji uczymy się o sobie i o świecie. Rozwijamy się.

Taki przymus uważności, bezwzględne i bezkompromisowe skupienie się na tym, co TU i TERAZ, powoduje, że lepiej, szybciej i skuteczniej przyswajamy wiedzę. Wszystko, co dociera do mózgu przez wyostrzone koncentracją zmysły, zostaje tam na stałe. Jest profit!

I jeszcze jedno. Zmiany wyrywają nas z bierności. Wszak trzeba się jakoś wobec nich określić: dostosować, zbuntować, czy też pójść na kompromis, ale zawsze coś trzeba uczynić. Nie ma miejsca na lenistwo umysłowe. Nawet „popłynięcie z prądem” wymaga podjęcia odpowiedniej decyzji. Taka sytuacja, gdy otaczająca nas rzeczywistość kształtuje się na nowo, gdy jest mądrze „rozegrana”, może dostarczyć nam wielu korzyści. Wśród nich pewności siebie wynikającej z poczucia, że mamy jakiś wpływ na własne życie. Tego Wam wszystkim życzę, kończąc cytatem z mojego ukochanego Autora.

 

Jeżeli nie zmienisz swojego życia w opowieść,

staniesz się tylko fragmentem cudzej historii”

(Terry Pratchett „Zadziwiający Maurycy i jego edukowane gryzonie”)

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież