IMG 20161209 104542

ANGELIKA RZYMSKA – MISTRZEM ORTOGRAFII 2016 !!!

Już po raz jedenasty odbył się Powiatowy Konkurs Ortograficzny – Mistrz Ortografii.

IMG 20161209 104542   IMG 20161209 105136

Młodzież Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelinie oraz z Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Strzelinie przystąpiła do Powiatowego Konkurs Ortograficznego i zmierzyła się z dyktandem zatytułowanym Potężny geniusz, mowa oczywiście o polskim nobliście Henryku Sienkiewiczu.
Skoro mamy Rok Sienkiewicza, to nie mogło zabraknąć go na konkursie ortograficznym. Nie sprawił kłopotów tym, którzy czytali czy to W pustyni i w puszczy, czy też sięgnęli po dzieła napisane ku pokrzepieniu serc, czyli Krzyżaków, Potop czy też Ogniem i mieczem. W okamgnienu poradzili sobie z poprawnym zapisem imion i nazwisk pojawiających się na kartach trylogii: Onufrym Zagłobą, Oleńką Billewiczówną, Bohunem i Horpyną.
Zwycięstwo w pięknym stylu zdobyła: ANGELIKA RZYMSKA z CKZiU w Strzelinie,

IMG 20161209 123905

natomiast drugie miejsce przypadło uczennicy z ZSO w Strzelinie- FAUSTYNIE WOJNAROWSKIEJ, a na trzecie miejsce zasłużyła ANNA SZTOBAN również uczennica naszej szkoły.

IMG 20161209 124238

 

IMG 20161209 124155

 

Zwycięzcom GRATULUJEMY, a dla wszystkich zainteresowanych tekstem dyktanda zamieszczamy go obok.

 

 

 

Potężny geniusz (Geniusz)

Witold Gombrowicz napisał: „Czytam Sienkiewicza. Dręcząca lektura. Mówimy: to dosyć kiepskie, i czytamy dalej. Powiadamy: ależ to taniocha – (,)i nie możemy się oderwać. Wykrzykujemy:(-) nieznośna opera! i czytamy w dalszym ciągu, urzeczeni.
Potężny geniusz! – (,)i nigdy chyba nie było tak pierwszorzędnego pisarza drugorzędnego.”
To nie przypadek, że Henryk Sienkiewicz na stałe zagościł w naszych domach. Trudno spotkać Polaka, który nie potrafiłyby wymienić kilku tytułów książek tego pisarza. Już w szkole podstawowej czytamy „ W pustyni i w puszczy” i chcemy być jak Staś Tarkowski, który mężnie bronił Nel, choć sam zapewne obawiał się chłodu przynoszonego przez burze podzwrotnikowe. Potem zostajemy uczniem gimnazjum i zmagamy się z dwutomowym dziełem, które często na okładce ma dwa nagie miecze ofiarowane Władysławowi Jagielle przez hardych, butnych i przekonanych o swoim zwycięstwie Krzyżaków. Nie trudno zgadnąć, że potem jako bohaterów godnych naśladowania uczniowie szkoły ponadgimnazjalnej czy to Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Marii Skłodowskiej-Curie w Strzelinie przy ul. Jan Pawła II, czy też przyszli technicy z Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego im. Bohaterów Westerplatte przy ulicy Stanisława Staszica nieustannie będę przywoływać w swoich wypowiedziach pisemnych, tudzież ustnych Zbyszka z Bogdańca czy też Juranda ze Spychowa. Wkrótce uważnie zapoznają się z losami bohaterów „Quo vadis”, „Ogniem i mieczem” czy też „Potopu” i w okamgnieniu przekonują się, że czas przystąpić do egzaminu maturalnego przygotowanego przez Centralną Komisję Egzaminacyjną w Warszawie i, broniąc honoru polskiego ucznia, znowuż piszą o sienkiewiczowskich bohaterach, a mianowicie: Onufrym Zagłobie, Oleńce Billewiczównie, Janie Skrzetuskim, Bohunie, Horpynie i Andrzeju Kmicicu, którego przy obronie klasztoru jasnogórskiego nazywają Babiniczem.
Nie dziwota, że tak się dzieje, bo przecież na pewno zapamiętacie, że naprawdę sam Gombrowicz pisał o autorze „Latarnika”: „Trudno też w dziejach literatury o przykład podobnego oczarowania narodu, bardziej magicznego wpływu na wyobraźnię mas. Sienkiewicz, ten magik, ten uwodziciel, wsadził nam w głowy Kmicica wraz z Wołodyjowskim oraz panem Hetmanem Wielkim i zakorkował je”.

 

Tekst przygotowała Bożena Kaczmarczyk

About Author

Leave Comment